Co się stało z Jacobem Grayem?
Kultura

Co się stało z Jacobem Grayem?

Wideo: MONGRAAL PONOWNIE POKONANY PRZEZ POLAKA! [ HYCEL MACIUS DMG ] ~ Fortnite Funny Fails and WTF Moments (Wrzesień 2020).

Anonim
Jacob Gray

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Rower był ciężki i zbyt mały, by zmieścić go w karoserii Jacoba 5'11 ''. Czerwony Specialized Hardrock miał na ramce napis „Milwaukee Tools”. Był to rower promocyjny, który jego tata, Randy, wygrał w loterii na pokazie kontrahentów. Jacob Gray - przydatny z piłą Skil jak jego tata budowniczy domu - zaprojektował za siedziskiem sklejkowy stojak i przykręcił do niego dwie skrzynki na mleko. Płaskie pedały rattrap pasują do jego butów do biegania lub butów turystycznych. Motocykl nie został zbudowany z myślą o prędkości, nie był ładny, ale był ciasny i tak użyteczny jak pickup.

Preferowanym przez Jacoba sklepem ze sprzętem kempingowym była Port Townsend, Waszyngton, Goodwill. Załadował swoją żółto-czerwoną przyczepę dla dzieci Burley z garnkami, patelniami, wełnianymi kocami, rolką taśmy izolacyjnej, skrzynką z narzędziami, kuchenką, talią kart, Biblią Holmana, namiotem, butelkami paliwa, skrzynią Mountain House odwodnione posiłki, dwa zestawy pierwszej pomocy, karabińczyki, raki wspinaczkowe, łuk i kołczan ze strzałami, ponczo przeciwdeszczowe, śpiwór i wystarczającą ilość plandek, lin i sznurków bungee na cyrk z jednym pierścieniem. Rower, przyczepa i zapasy ważyły ​​więcej niż 145-funtowy 22-latek był mokry.

Na początku kwietnia w północno-zachodnim Waszyngtonie pogoda była zasmucona, ale to go nie spowolniło. Jacob, dobry surfer, który dorastał na plaży w Santa Cruz w Kalifornii, jest zjonizowany przez wodę, niezależnie od tego, czy surfuje na nim, czy jeździ po nim, mówi jego ojciec Randy. „Nawet jeśli nie będziemy surfować, dostaniemy mokkę i zejdziemy na plażę i obserwujemy wschód słońca. To nasza sprawa, Jacob i ja. ”

Jacob nigdzie nie musiał być i cały czas na świecie pedałować. Nie powiedział nikomu, dokąd idzie, nawet Wyoma Clair, jego babka, z którą mieszkał w Port Townsend. Właśnie zapalił się na wietrze i padał deszcz w nocy z 4 kwietnia 2017 r.

Zgłoszono kilka obserwacji, w większości wiarygodnych, ale niezbyt pomocnych. Mężczyzna twierdził, że widział dwa razy Jacoba w Indian Valley i wzdłuż Crescent Lake 5 kwietnia. Kobieta poinformowała, że ​​widziała mężczyznę holującego „czerwoną przyczepę” wspinającego się na wzgórze Fairholm o pierwszej w nocy następnego dnia rano. Później tego samego ranka, 6 kwietnia, inna kobieta minęła Jacoba, gdy skręcał w górę Sol Duc Hot Springs Road, około dwóch mil od 101. Później tego popołudnia, schodząc z góry, zauważyła platformę na poboczu drogi 6.3 mile w górę rzeki od 101; była na tyle ciekawa, że ​​zrobiła szybkie zdjęcie opuszczonego urządzenia, błysku czerwieni i żółci na tle zieleni lasu. To nie było dobre miejsce na obozowanie lub schowanie roweru na długo; było dobrze widoczne niecałe dziesięć jardów od drogi, dwadzieścia od rzeki.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Strażnik przypomniał sobie, że widział rower i sprzęt, ale doszedł do wniosku, że jechał na piechotę. Nikt nie zastanawiał się nad tym. W okolicy często spotykają się kolarze turystyczni, a Jacob był tylko pierwszym robem wiosny.

Wyglądało na to, że on lub ktoś organizował sprzęt, ponieważ plandeka została rozłożona w otoczeniu sprzętu kempingowego. Czy Jakub był mokry, zimny, zmęczony i głodny? Był 80 mil od domu swojej babci; czy był nieszczęśliwy i zniechęcony? A może był całkowicie w swoim żywiole, czując wzloty odkrywania nowej niezależności? Co dziwne, cztery strzały utknęły w ziemi na linii wschód-zachód w pobliżu plandeki. Dlaczego utknęli w ziemi? Czy był to jakiś znak dla ludzi, którzy przyjdą na rower?

Nikt nie zaginie, dopóki nie zginie. Nawet wtedy zaginięcie nie jest przestępstwem ani nawet sytuacją awaryjną, jeśli zaginiona osoba ma ukończone 18 lat. W tym przypadku nikt nie zgłosił zaginięcia Jacoba. W przeciwieństwie do pieszych i biegaczy, zniknięci rowerzyści są rzadkością. Ale fakt, że motocykl pozostał nietknięty przez większość dnia, sprawił, że strażnicy byli ciekawi. Po południu 6 kwietnia Ranger John Bowie sprawdził teren wokół motocykla. Może rowerzysta zrobił krótki bój nad rzekę, by przefiltrować trochę wody; gdyby się wślizgnął i nie mógł się wydostać, z pewnością uległby wodzie poniżej 40 stopni. Może jeździec podjechał autostopem do gorących źródeł. Bowie zadzwonił do swojego oficera Briana Wraya i poprosił go o ponowne sprawdzenie okolicy następnego dnia rano. Ale rower i przyczepa wciąż tam były.

Strażnicy rozejrzeli się. W tamtym czasie nie sądzili, że mogliby zrobić coś więcej niż kopać paprocie w poszukiwaniu dowodów i chodzić po brzegach rzeki, szukając czegoś zmytego lub zaczepionego w kłódkach.

Nie mieli wiele do roboty poza opuszczonym rowerem. Rower i przyczepa Jacoba działały - opony nie były płaskie, nie było dowodów, że został potrącony przez samochód. Nic nie wyglądało źle - większość jego ekwipunku była na miejscu i prawdopodobnie miał portfel w kieszeni. Strażnicy sprawdzili ośrodek Sol Duc Hot Springs; nikt go nie widział. Tysiąc stóp nad rowerem można było zobaczyć ośnieżoną linię gór olimpijskich, źródło rzeki Sol Duc. Głęboki śnieg był nieprzejezdny bez rakiet śnieżnych.

Cała logika doprowadziła do powstania Sol Duc - Quileute Indian na musujące wody. Jacob potrzebował wody, skoczył do rzeki, by przefiltrować swój CamelBak, poślizgnął się i wpadł do wody, woda spływała w dół rzeki. Oto prawdopodobny scenariusz, podsumowali leśniczy Olympic Park: myślimy, że wpadł do rzeki - sprawdzimy rzekę latem, gdy woda zacznie spadać.

W piątek, 7 kwietnia, Komandos Wray znalazł listę numerów telefonów wśród rzeczy Jacoba i zadzwonił do swojej siostry, Mallory, która jest o rok starsza od Jacoba. Mallory wezwał Wraya, by natychmiast zadzwonił do rodziców w Santa Cruz.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Rozwód Graya cztery lata wcześniej mocno uderzył Jacoba. Matka Jacoba, Laura, rozmawiała z Jacobem kilka dni przed opuszczeniem Port Townsend. Zrozumiała, że ​​Jacob był przygotowany na wycieczkę krajoznawczą do Vermont, aby zobaczyć swojego starszego brata Micheasza, który stacjonował tam wraz z amerykańską strażą przybrzeżną. Jacob powiedział, że podróż może zająć dwa lata. Uznał, że po drodze może wykonywać dziwne prace, może trochę sezonowej pracy jako przejściowy organiczny rolnik. Jeśli taki był jego plan, to dlaczego miałby jechać na zachód w pogodzie, nawet gdyby była to tylko jazda próbna?

Komandosi powiedzieli Laurie, że dużo się dzieje w ich parku. W miejscu o powierzchni 200 000 akrów większym niż Yosemite i odwiedzającym prawie cztery miliony odwiedzających rocznie, mają oni okropnie za mało personelu, a prawie dwie trzecie pracowników organów ścigania przeniesiono do innych parków i nie wymieniono ich z powodu budżetu na 2013 rok kawałki. W ciągu tygodnia od znalezienia roweru Jakuba nastąpiła katastrofa lotnicza, a następnie kolejna zaginiona osoba w parku. Nie mieli przepustowości, by przeprowadzić pełne wyszukiwanie.

Rangers sfotografowali rower, przyczepę i sprzęt, a następnie załadowali wszystko i zamknęli w przystani na jeziorze Crescent, gdzie dokonali szczegółowej inwentaryzacji. Randy upuścił pistolet i wrzucił kombinezon do ciężarówki. Rangers powiedział mu, że motocykl został znaleziony w pobliżu rzeki, a Randy miał wrażenie, że będzie szukał szybkiej wody. Podniósł Mallory i popędził na północ, jadąc tysiąc mil od Santa Cruz prosto. „Jechałem całą noc” - powiedział Randy. „Przestałem jeździć sto kilometrów na godzinę w Oregonie. Powiedziałem mu, co się dzieje. Powiedział, że nie jestem ostatnim gliną, który nie dał ci biletu. Tylko bądź ostrożny. ”

Czas jest niezbędny do akcji poszukiwawczo-ratowniczych, a był już wtorek, kiedy Randy i Mallory dotarli na miejsce zdarzenia, pięć dni po tym, jak samotni motocykli po raz pierwszy zaintrygowali strażników. Inni członkowie rodziny - w tym Laura, mama Jacoba - i przyjaciele przylecieli do SeaTac i pojechali do parku, co było niefortunną okazją do ponownego spotkania. Rodzina była zaskoczona, gdy nie rozpoczęto poszukiwań wspomaganych przez tropicieli. Parki narodowe działają jak suwerenne kraje; personel poszukiwawczy i ratowniczy spoza parku musi poprosić urzędników parku o przeszukanie. Rower Jakuba został znaleziony mniej niż 40 stóp od rzeki, która miała 40 stóp szerokości przy znaku wysokiej wody. Po drugiej stronie jest Olympic National Forest, inna jurysdykcja. W przeciwieństwie do parków narodowych, lasy narodowe działają w oparciu o model hrabstwa, a szeryf hrabstwa Clallam w Waszyngtonie jest odpowiedzialny za poszukiwanie i ratowanie tam, rzut kamieniem. Straż przybrzeżna z siedzibą w Port Angeles nie została poproszona, podobnie jak samoloty z morskiej stacji lotniczej Whidbey Island, która pomaga w niektórych poszukiwaniach Olimpijskiego Parku Narodowego.

Gdzie były drużyny psów? Zespoły psów są prawie w całości wolontariuszami - Randy i Mallory ustawili się w szeregu chętnych, ale park powiedział „nie”, mieli na myśli inny zespół wolontariuszy (który wahał się poprosić). Olimpijski Park Narodowy, podobnie jak wiele dużych parków narodowych, zdecydował się zachować poszukiwania na miejscu.

Randy i Mallory przybyli do parku we wtorek 11 kwietnia. Laura i Dani Campbell (36 lat), kuzynka i doświadczona surferka, która pracowała dla Randi w budownictwie i pomagała w remoncie rodzinnego domu Graya, spotkała ich - Randy i Dani przebrani i dostali się do rzeka. Rodzina wyczuła letarg z urzędnikami parku i postanowiła sama wstrząsnąć drzewem. Elise Stokes, ciocia Jacoba, która mieszka w Bellevue w stanie Waszyngton, powiedziała komandosowi Wrayowi: „My jako rodzina Jacoba Graya wymagamy intensywnych poszukiwań”. Powiedziała jej Wray, Ok.

Kiedy Randy nie był w wodzie, szukając upadków, głębokich dziur i kłód, uderzył krzakami w gęstą zaroślę i ciernisty kij diabła w deszczu. Randy nie miał odpowiedniego sprzętu naziemnego i nosił bawełnę pod kombinezonem przeciwdeszczowym z PVC, więc przed zapadnięciem nocy był tak samo przemoczony wewnątrz, jak i na zewnątrz. Cierpiał na okop z mokrych skarpet. Ale nigdy nie narzekał. Im dłużej szukał i nie znalazł Jacoba w prawdopodobnych miejscach, tym lepiej, miał nadzieję, szanse, że jego syn wciąż żył.

Z miejsca, w którym znaleziono rower, Sol Duc biegnie 78 mil na Ocean Spokojny. Specjaliści od ratownictwa Swiftwater powiedzą ci, że jeśli spadnie lub wskoczy do wody, to jest prawie niemożliwe, że zaszedł tak daleko, i jest mało prawdopodobne, że przepłynie ponad milę. Prawdopodobnie Jacob miał na sobie wełniany płaszcz i płócienne ogrodniczki Carhartt. Nie jest to strój, w który chcesz wpaść do rzeki, ale Jacob był równie silny jak pływak. W wodzie wiedział, kiedy odpocząć i płynąć z prądem, a kiedy głaskać jak diabli. Niedaleko od motocykla płynęły logi, w których mógł wylądować i popłynąć na brzeg. Osoba, która wpada do zimnej rzeki i wdycha wodę, tonie. Ciało - kończyny i opuszki palców - może zostać złapane przez sitka w rzece łatwiej, niż mogłoby się wydawać, więc nie jest prawdopodobne, aby podróżował bardzo daleko w dół rzeki. W końcu w zimnej wodzie - trzy tygodnie, około miesiąca - rozkład powoduje wytwarzanie gazów, które powodują wzdęcia i często wypływają na powierzchnię. „Nie przeklinałem wcześniej”, powiedział mi Randy. „Teraz przeklinam cały czas. Zastanawiam się, gdzie do cholery jest mój chłopiec.

Na ochotników z Olympic Mountain Rescue poproszono wreszcie o przeszukanie okolicy w środę, 12 kwietnia, prawie tydzień po odkryciu roweru. Znaleźli dowody, że ktoś zamienił buty turystyczne na buty do biegania, podszedł do brzegu rzeki, poślizgnął się i wpadł, pozostawiając ślad na omszałej skale. Około trzydziestu jardów w dole znajdowały się oznaki, że ktoś mógł się wydostać. Problem polega na tym, że śledzenie - jak wiele rzeczy w poszukiwaniu i ratowaniu - nie jest nauką ścisłą. W tym przypadku ich wnioski były jedynie zgadywanką. Kilku państwowym biologom zajmującym się rybołówstwem - a nie nurkom ratującym w wodach pływających - przydzielono do przeszukania dwa dzienniki. Randy rzucił się za nimi, aby sprawdzić, czy jego syna nie ma.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Po tym, jak drużyna psów wyznaczona do parku nie zmaterializowała się, psy zatwierdzone przez park ostatecznie przybyły i zaczęły poszukiwania o 17:00. w czwartek 13 kwietnia, tydzień po zauważeniu roweru Jakuba. W tym czasie stało się jasne, że szukają ciała, a nie żywego rowerzysty. Dwa psy zwłok trafiły w kłodę, wskazówka. Może to oznaczać, że zwłoki zostały uwięzione pod spodem. Może to również oznaczać, że zwłoki zostały wypłukane z brzegu, a cząsteczki zapachowe przetarły kłodę. W każdym razie sprawdzono niezliczoną ilość razy - podobnie jak wszystkie logjamy w odległości 12 mil rzeki. Nic.

Starszy brat Jacoba, Micah, jest w Straży Przybrzeżnej, a kiedy Straż Przybrzeżna zaoferowała swój helikopter z Portu Angeles - pięć minut drogi od hotelu - zostali machnięci przez urzędników parku. Gdyby Jakub rzeczywiście wpadł do rzeki, przeżyłby mniej niż 20 minut w wodzie o temperaturze poniżej 40 stopni. Gdyby popłynął na drugi brzeg i wybiegł, szybko dotarłby do drogi leśnej, z której korzystali drwale i rekolekcje. Poza tym w szacunkach Służby Parkowej po prostu nie było wystarczających wskazówek, aby przeznaczyć więcej zasobów na poszukiwania Jacoba. „To więcej niż znalezienie igły w stogu siana”, powiedział mi główny strażnik Jay Shields. Co z pozostałymi wskazówkami, takimi jak ślady pazurów na kuli korzeniowej poniżej? Shields, sam tropiciel, stwarza prawdopodobieństwo, że ślady są u Jacoba w mniej niż pięciu procentach - niezliczone rzeczy mogły zrobić te ślady na brzegu, wydry, bobra, lwa górskiego.

Poszukiwanie Jacoba zostało nazwane przez park „poszukiwaniem pasywnym”, co zasadniczo oznacza, że ​​zasoby nie zostaną przydzielone, dopóki nie pojawią się nowe informacje.

W sobotę, 15 kwietnia, zaangażowano się w akcję poszukiwania i ratowania hrabstwa Clallam i przy pomocy wolontariuszy pracowano po zachodniej stronie rzeki, na terenie Olympic National Forest Forest, a także na terenie parku. Lotników zabrano w kioskach parkowych i na stacjach benzynowych w Port Angeles na wschodzie oraz w miasteczku Forks na zachodzie. Para spodenek marki Burnside wielkości Jacoba została znaleziona kilka kilometrów w dół rzeki, a on otrzymał podobną parę jako prezent na Boże Narodzenie - zostali wysłani do laboratorium kryminalnego w Seattle na badania DNA. Ale dopóki nie było już więcej do zrobienia, poszukiwacze mieli inne obowiązki. Dla każdego, kto był blisko Jakuba, wydawało się, że narzędzia biurokracji zgrzytają ślimakiem, jeśli w ogóle się poruszają.

Randy wrócił do Santa Cruz, aby rozpocząć zamykanie swojego udanego biznesu kontraktowego. Potem, aż do jesieni, dojeżdżał tam iz powrotem, przeszukując rzekę i możliwe, nieprawdopodobne, trasy wyżej na górze. Randy - podobnie jak przyjaciele Laury i Peninsula - spędził setki godzin wędrując po śniegu i zaroślach. Ale jego poszukiwania rozszerzyłyby się na inne możliwości.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

„Żyjemy w naprawdę dużym, dziwnym, przerażającym świecie” - powiedziała Mallory. Przez rok jako nastolatka opuściła dom i mieszkała na ulicy, tyle że w namiocie wśród sekwoi. Powiedziała mi, że Jakub - introwertyczny dzieciak, który zmagał się z przejściem do dorosłości - w pewien sposób zazdrościł temu ruchowi. „Jakub był naprawdę zagubiony. Nie wiedział, co chciał robić w życiu, dokąd chciał iść, czym chciał być. Doprowadził go do tego stan świata. Szukał odpowiedzi w Biblii ”. Biblia Holmana znaleziona z rzeczami Jakuba kazała Izajaszowi 34:14 krążyć: I siedzibę strusi. I stworzenia pustynne spotkają się z wilkami, Owłosiona koza również będzie płakać według swego rodzaju; Tak, nocny potwór się tam osiedli.

Mallory rozmawiał z Randym o możliwości kultu lub handlu ludźmi. Jacob jest przystojnym mężczyzną, który modelował wokół Santa Cruz, w tym na przesłuchaniu do Disneya - wystarczyło wiedzieć, że mu się nie podoba i nie chce go kontynuować. Czy ktoś udawał, że potrzebuje pomocy i uprowadził go?

Randy spacerował po centrum Port Angeles o 2 nad ranem, rozmawiając z uzależnionymi od narkotyków i ulicznymi ludźmi z każdego paska. Zgłoszono obserwacje, ale nic nie zostało udowodnione.

Mallory myśli, że Jacob zostawił rower i wziął zestaw noży do rzucania, które mu dała. I para raków do wspinaczki alpejskiej. Ciepła kurtka i plecak. „To naprawdę wysportowany surfer - nie taki dzieciak, który po prostu wpadnie do rzeki i umrze” - powiedziała. Lubił zimną wodę, często woląc ją przepuszczać podczas surfowania, nawet zimą.

Jacob kiedyś chodził z Santa Cruz do San Francisco, ponieważ miał ochotę chodzić. Jacob zadzwonił do niej podczas spaceru i powiedział, że jest głodny, powiedziała mi Mallory. Częściowo zabrała mu trochę zapasów. Biorąc pod uwagę to, czego nie było w domu babci, a nie sprzęt na rowerze, Mallory uważa, że ​​Jacob miał wszystko, czego potrzebował na długi spacer.

„W tym momencie wszystko jest możliwe” - powiedział Mallory. Ale nie sądzi, że samookaleczenie jest prawdopodobne. „Jacob nie mógł zabić pająka, a co dopiero zabić się.”

Ale jego rodzina martwiła się, że Jacob wykazuje oznaki problemów ze zdrowiem psychicznym. Randy powiedział, że Jacob nie był sobą i cytuje rozwód i utratę ukochanego domu, w którym dorastał, jako możliwe przyczyny. „Miał problemy z dojrzewaniem” - powiedziała Laura. Trasa rowerowa po przełajach wydawała się dobrym lekarstwem, szansą na rozwój i zmianę.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Jacob zaprzyjaźnił się z Bobem Chungiem, właścicielem Port Townsend Cyclery. Chung, doświadczony podróżnik i lokalny historyk kolarstwa, który zajmuje się handlem rowerami w stylu vintage, spojrzał na konfigurację Jacoba i powiedział mu, że jest ciężki, a rama zbyt mała, ale przygoda polega na tym, aby zrobić to, co masz. Dał mu rękawiczki, dostroił motocykl i doradził, że jazda próbna będzie dobrym pomysłem. Następnie usłyszał, że motocykl i sprzęt Jacoba znaleziono w pobliżu Sol Duc.

Dwa najważniejsze pytania, na które nie ma odpowiedzi, po tylu latach, w których przygotowywał się do podróży rowerem, dlaczego Jakub miałby porzucić rower? I dlaczego nie miałby skontaktować się z rodziną - swoją siostrą - jak podczas spaceru do San Francisco? Zostawił telefon w Port Townsend.

„To mój młodszy brat; wszystko razem przeszliśmy - powiedziała Mallory. „Każdego dnia jestem, cholera, Jakub, wracam. Zdobądźmy tacos. ”

Do lata 2017 r. Randy mieszkał głównie na półwyspie olimpijskim, wciąż poszukując. Sądził, że Jakub wciąż żyje podczas jakiejś wyprawy i postanowił go znaleźć. Randy sprzedał dom rodzinny w Santa Cruz, kupił podwójnie pickupa Dodge i wsuwany samochód kempingowy. W Port Townsend Cyclery podniósł składany rower górski Cayne z 20-calowymi oponami kółkami i trzymał go w ciężarówce. Mały czerwony 3-biegowy przydał się na promach, gdy polował na Jacoba na łańcuchu wyspy San Juan. Istnieje kilkanaście gospodarstw ekologicznych, być może Jacob pracował nad jedną, leżąc nisko.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

Randy wciąż wracał do Sol Duc, gdzie znaleziono sprzęt Jacoba. Żadnego 12-milowego odcinka rzeki górskiej nie zbadano dokładniej. W pobliżu rzeki znajduje się duży wodospad, Salmon Falls. Pewnego dnia Randy włożył kombinezon o masie Santa Cruz, przywiązał się do liny i zawiązał ją na świerku Sitka. Opuścił maskę i złapał głaz - aby mógł spaść na dno - i skoczył z klifu do sadzawki za wodospadem. Niedługo po tym, jak Jacob zniknął, Randy miał na sobie kombinezon, fajkę i maskę do nurkowania, i dosłownie boogie wszedł na pokład North Fork Sol Duc, zatrzymując się w poszukiwaniu basenów i jaskiń. North Fork był kolejnym mało prawdopodobnym miejscem dla Jacoba, ale do tego czasu większość miejsc była mało prawdopodobna. Randy nie jadł dużo, pił tylko wodę z rzeki, całe jego ciało było posiniaczone od uderzenia w głazy. Poszukiwania syna prawie go zabiły. Życie na otwartej drodze w niezależnym kamperze, zmienianie parków, lasów i plaż pod wpływem kaprysu - to marzenie każdego bogatego człowieka. Ale dla Randy'ego Greya był to koszmar. Stracił swoje dziecko.

Księżyc w pełni z sierpnia 2017 r. Był czerwony, ponieważ jego światło było filtrowane przez ogromny dym pożaru, który spływał z Kolumbii Brytyjskiej. Spotkałem się z Randym w odległości mili od rzeki Sol Duc w miejscu zwanym The Barn. Jest własnością niewielkiej grupy miłośników Bigfoot. Są łóżka, kuchnia i bar. Skrzynie na karabiny, pistolety, ładowane krótkofalówki i stoły reflektorów. The Barn to coś w rodzaju muzeum badań Bigfoot. Są gipsowe odlewy gigantycznych stóp i ośmiostopowy papierowy sasquatch mache.

Derek Randles, który pojawił się w reality show Bigfoot, oraz jego przyjaciele James Million i Tanya Barba, którzy tworzą Olympic Mountain Response Team, otworzyli The Barn dla Randy'ego, gdy tylko był w okolicy. Pomagali również w poszukiwaniu Jacoba, przekraczając teren na własnych mapach. Nikt nie zna lepiej rzeki i gór nad Sol Duc; według śladów GPS trzy wędrowały 730 mil w poszukiwaniu Jacoba.

To miało być ostatnie poszukiwania Randy'ego tego lata. Poszedłem za nim do buszu i zajęło mi to wszystko, co musiałem nadążyć za nim, gdy czołgał się po brzegach rzek i kręcił się nad powalonymi świerkowymi kłodami Sitka. Przeszliśmy przez świeżego niedźwiedzia i przez łóżka, na których właśnie spali. Ciągle pazurami był wszechobecny kij diabła, który drapie rękawiczki i rękawy.

Randy spędza te dwanaście do czternastu godzin od czterech miesięcy.

„Nie planowałem tego”, powiedział Randy. „Jakub jest moim kumplem. Myślisz, że chcę tu być i szukać mojego syna? Spoczywaliśmy na olbrzymim zachodnim kłodzie piołunu, ale nie długo. Randy woli się ruszać, bo jeśli przestanie, zacznie za dużo myśleć. „O to chodzi - myślisz, że wiesz, ale nie wiesz: dokąd zmierzał Jakub. Co on sobie myślał. Gdzie on jest teraz. „To jest jak surfowanie, musisz być płynny i refleksyjny - jeśli zastanawiasz się, masz kłopoty.

Laura, mama Jakuba, mówi o nim w czasie przeszłym; Randy mówi o Jakubie w czasie teraźniejszym. „Dam Jackowi ten kamper, kiedy go znajdę”, powiedział mi. „On to pokocha! Możemy przypiąć deski surfingowe na górze i po prostu mieszkać na plaży. ”

„Znaleźli Jacoba” - powiedział mi Randy, kiedy jechał na północ, z Santa Cruz na półwysep olimpijski w niedzielę 11 sierpnia 2018 r. Minęło 16 miesięcy, odkąd Jacob zniknął. W tym czasie Randy podróżował tam iz powrotem, przeszukując półwysep olimpijski, wyspy San Juan, Wyspy Zatoki Kanady, północną Kalifornię, południową Kolumbię Brytyjską, wyspę Vancouver po drugiej stronie San Juan de Fuca z Olympic National Park, części Idaho, większość Oregonu i wschodniego Waszyngtonu. Ze sposobu, w jaki Randy mówił, mogłem stwierdzić, że Jacob nie żył.

Dzięki uprzejmości Mallory Gray

W piątek, 10 sierpnia, zespół biologów, który udał się w góry, aby zbadać świstaki, znalazł szczątki Jacoba, ubrania, sprzęt i portfel, w pobliżu szczytu grzbietu nad jeziorem Hoh, 5300 stóp nad poziomem morza i co najmniej 15 mil skąd zostawił swój rower. Jego ciała nie znaleziono w pobliżu śladu; w kwietniu teren byłby śnieżny i podatny na lawiny.

Komandos Wray powiedział Randy'emu: „Nie idź tam, zróbmy naszą robotę”. Wray i Randy zaprzyjaźnili się przez miesiące poszukiwań i jasne jest, że Wray dba o Randy. Ale oczywiście Randy nie słuchał.

„Co byś zrobił?” Powiedział Randy. „Kiedy tata przestaje być tatą?”

Randy - który nie był pewien dokładnej lokalizacji, kiedy wywalczył górską solo - tęsknił za tropicielami, którzy pakowali szczątki Jacoba. Po drodze nad Deer Lake Randy natknął się na innych strażników przeprowadzających resuscytację u 29-letniej kobiety z Iowa który doznał zatrzymania akcji serca - pozostał i pomagał strażnikom, wykonując kolejno uciśnięcia klatki piersiowej. Jeden ze strażników był częścią małego zespołu, który właśnie wyprowadził Jacoba z góry. Kobieta umarła.

To, co stało się z Jakubem, pozostaje tajemnicą. Biuro koronera hrabstwa Clallam powiedziało mi, że oficjalna przyczyna śmierci jest niejednoznaczna - zidentyfikowali Jacoba na podstawie dokumentacji dentystycznej. Miał ze sobą zapalniczkę, izolowane ubrania i mnóstwo jedzenia. Nosił inną biblię - ojca Laury.

Prawdopodobnie Jakub poddał się hipotermii, ale może to być problem dla ludzi, którzy giną w górach. Co doprowadziło do zamrożenia na śmierć? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.

Większość dorosłych ma tendencję do upadku, gdy jest zagubiona w górach, ale przeczucie, że Randy wcześnie było słuszne. „Jacob poszedłby w górę” - powiedział Randy.

Tak wiele pytań prześladuje ludzi bliskich Jakubowi. Dlaczego planował i mówił ludziom, że zmierza na wschód, a potem udał się na zachód, nikomu nie mówiąc? Dlaczego rower został zaparkowany tam, gdzie był, odblokowany i widoczny w ruchu, z rozłożonym sprzętem? Dlaczego cztery strzały utknęły w ziemi?

Jego rodzina zastanawia się, czy można by go znaleźć żywego, gdyby urzędnicy dostali helikopter w powietrze i psy w backcountry w ciągu około jednego dnia od znalezienia porzuconego roweru? Szczątki Jakuba znaleziono na bezdrzewnym grzbiecie i można je było zobaczyć z powietrza.