Testowany: Boo SL-G Bamboo Gravel Bike - Jazda na rowerze
Rowery i sprzęt

Testowany: Boo SL-G Bamboo Gravel Bike - Jazda na rowerze

Anonim
Boo SL-G

Mitch Mandel

Pomyślałem, że zacznę tę recenzję od rażącego zwolnienia motocykli szutrowych - coś w stylu „Och, to po prostu rower” - a potem zacznij się zastanawiać, jak możesz zrobić tę samą jazdę na rowerze przełajowym lub rowerze szosowym z opony zwijacza. Potem jechałem na Boo SL-G.

Jakkolwiek fajnie jest narzekać na nowatorską kategorię motocykli szutrowych, muszę przyznać, że jeśli chodzi o niektóre przejażdżki, SL-G - i jego rówieśnicy - okazują się bardziej zabawni. Wiele więcej. W miarę dojrzewania konstrukcji tych motocykli odchodzi od zmiany przeznaczenia „ramek krzyżowych” i rozwijania cech charakterystycznych dla użytkowania rowerów.

POWIĄZANE: Zbuduj swój własny rower bambusowy

Rowery szutrowe (przygodowe lub terenowe) zwykle podkreślają stabilność przy większym spadku suportu (odległość między osiami a suportem). Ale ponieważ szersze opony, które występują w tych motocyklach (najczęściej w zakresie od 35 do 42 mm) są również wyższe, wysokość BB pozostaje taka sama, więc nadal masz dobry odstęp od potencjalnych chwytaczy pedałów, takich jak skały i zbocza. Kąty głowy, które są motocyklami szosowymi, widelce z dużym nachyleniem (odległość między osią przednią i osią kierującą) oraz dłuższe środkowe przednie (mierzone od środka BB do przedniej osi) niż tradycyjne rowery przełajowe przekładają się na dłuższy rozstaw osi i większa stabilność w trudnym terenie. Tam, gdzie dobry rower crossowy ma szybkość i wdzięk baleriny, większość rowerów typu drop-bar przeznaczonych specjalnie do jazdy po szutrowej i szutrowej nawierzchni jest jak linebacker: posadzony i pewny.

Boo SL-G jest uosobieniem tego opisu. Ma hamulce tarczowe, duży spadek BB wynoszący 72 mm („rowery crossowe mają zwykle około 65 mm), mnóstwo grabi widelcowych i geometrię, która zmierza w kierunku roweru szosowego lub klasyki - ale z prześwitem na opony do 42 mm . Geometria jest tylko niestandardowa.

Mitch Mandel

Rurki bambusowe zwykle przyciągają uwagę, ale motocykl to coś więcej niż nowość. Boo produkuje rowery od 2009 roku, a proces ten jest tak profesjonalnie zarządzany, jak pracochłonny: współzałożyciel Boo i konstruktor ram, James Wolf, mieszka i pracuje na plantacji, na której firma uprawia bambus. Nadzoruje siew, zarządzanie i zbieranie każdego kawałka bambusa, który jest przymocowany do ram, przechodząc przez 15 000 lub więcej dojrzałych tyczek, aby uzyskać 300 potrzebnych na sezon produkcji rowerowej firmy. Prawie cała praca wykonywana jest ręcznie. Po wstępnej selekcji tyczki są cięte na szorstką długość, myte w roztworze boraksu, aby zapobiec zlepianiu się zwierzątek, a następnie ustawiane na wiek do 18 miesięcy. Boo wykorzystuje konstrukcję rura do rury, ręcznie owijając stawy węglem (główka, skorupa BB i rura podsiodłowa również są węglowe). Ramki są wykończone lakierem bezbarwnym, aby zachować charakterystyczny wygląd każdego z nich. Farbę niestandardową można ustawić - ale po co ukrywać coś tak wyjątkowego?

POWIĄZANE: Poradnik kupującego 2016: najlepsze rowery przygodowe

Nasz rower testowy był wyposażony w Shimano Ultegra Di2, widelec z włókna węglowego TRP, koła i kokpit ENVE oraz opony Challenge Gravel Grinder 38 mm. Możesz dostać tradycyjną sztycę, tak jak my, lub zintegrowaną.

Mitch Mandel

SL-G był dobrym partnerem w eksploracji, szybkim na podjazdach, bez zauważalnego flexu przez ramę, kiedy na nią stąpałem. Cały motocykl miał solidne wyczucie - nawet układ kierowniczy miał swoją własną grawitację, chcąc wybrać linię i utrzymać ją tam, jak ciężarówka Forda przed dniami wspomagania kierownicy. Ogólne wrażenia z jazdy były pewne, niezawodne i wystarczająco aktywne, aby wydostać się z korków, zanim zanurzysz się zbyt głęboko. Dłuższy rozstaw osi zapewnił dodatkową kontrolę na zmywarce lub drogach pokrytych deszczem.

PODOBNE: 5 świetnych opon do szlifowania żwiru

Jednak motocykl miał także imponującą zdolność intuicyjnego kierowania się rowerzystą, wpuszczania i wyskakiwania do woli nad koleinami oraz dobrego śledzenia na luźnych i twardych powierzchniach. Najbardziej zaskakujący był sposób, w jaki SL-G tłumił jazdę, filtrując wibracje i redukując hałas drogowy do szeptu. Przez siedzenie i w moich rękach było wiele informacji zwrotnych, ale żadne z nich nie było niepożądane, a wszystko to było użyteczne, a nie rozpraszające lub denerwujące. Było też miejsce na jednoczesną jazdę obszernymi oponami i błotnikami - wcześniejsze motocykle tego typu zmuszały cię do wyboru mniejszych opon, jeśli chcesz mieć zasięg.

W ciągu pięciu miesięcy testowałem SL-G na polnych drogach, szlakach i ścieżkach rolniczych, które zaśmiecają naszą dolinę, próbowałem raz za razem wymyślić, jak ją skategoryzować. Mimo że wciąż jestem odporny na określenie „rower szutrowy”, postanowiłem o tym: jest to fajny rower na każdym rodzaju jazdy, w dowolnym miejscu.

Znajdź więcej szczegółowych recenzji takich jak ten co miesiąc w drukowanym wydaniu Bicycling.

Cena: 4495 $, rama (bez widelca); 10 925 USD, zgodnie z testem
Waga: 19, 8 LB (54 cm, niestandardowe)

Co musisz wiedzieć:

  • Tylko na zamówienie, ale Boo oferuje również rowery standardowe
  • Przednie i tylne osie 12 mm
  • Geometria wyścigowa z prześwitem dla opon do 42 mm
  • Bambus to trawa, a nie drewno