Ciężkie warunki zimowe nie mogą się równać z Fatback Corvus - Jazda na rowerze
Rowery i sprzęt

Ciężkie warunki zimowe nie mogą się równać z Fatback Corvus - Jazda na rowerze

Wideo: Fatbiking Marquette, MI on the Fatback Corvus (Wrzesień 2020).

Anonim
Fatback Corvus

Rowery Fatback

Iditarod Trail Invitational to epicki zimowy wyścig o szalonych proporcjach - wymagający grubi motocykliści poruszają się po historycznym szlaku Iditarod o długości 1000 mil przez bezlitosne Alaska Range od Knika do Nome na Alasce. Niewielu kończy nawet wyczyn. Oryginalny Fatback Corvus nie tylko pilotował wielu zawodników do mety, ale ustanowił rekord trasy. W ubiegłym roku firma, mając na uwadze zmieniającą się technologię i potrzeby jeźdźców, przebudowała tę śnieżną bestię, aby wprowadzić ulepszoną jazdę, którą menedżer marki John „Fuzzy” Mylne nazywa „przeskakuje przed pierwowzorem”.

Dla kogo to jest
Nieustraszony gruby motocyklista, który wymaga elitarnych osiągów wyścigowych bez uszczerbku dla funkcjonalności pełnej przygody.

W pobliżu

Co nam się podobało
Najlepsze w Fatback Corvus jest to, że zdaje sobie sprawę, że będzie musiał dbać o swojego jeźdźca w wielu trudnych warunkach. Niektóre z tych wyścigów rowerowych odbywają się w temperaturach znacznie poniżej zera. Aby chronić ręce przed zamienianiem się w bloki lodu, Fatback wyposaża Corvusa w pręt węglowy i izolacyjne uchwyty ESI. Może być konieczne zsiadanie z roweru i przejazd przez błoto pośniegowe i głębokie zbocze - czasami na wiele mil. Tak więc Fatback opracował i ubrał motocykl we własne siodło wypchane specjalną pianką, która nie zamarznie jak skała, gdy nie ma na nim zadu, aby utrzymać ciepło. Rower jest również wyposażony w zintegrowane mocowania tylnego bagażnika i liczne mocowania „wszystko” na widelcu, dzięki czemu możesz zabrać ze sobą prawie wszystko, gdziekolwiek chcesz, co jest bardzo ważne, gdy będziesz w nim backcountry na wiele dni.

Ale to tylko drobne poprawki. Zmieniona geometria to wielka historia. Nowy Corvus został zbudowany wokół nowego sztywnego widelca z włókna węglowego. Zagłówek jest nachylony pod kątem 69 stopni, a widelec jest wyposażony w przednią piastę o rozstawie 150 x 15 mm. Ta konfiguracja pozwala nie tylko na masywne pięciocalowe dopasowanie opon, ale także pozwala kierowcy zamienić sztywny widelec na widelec amortyzowany, co znacznie zwiększa użyteczność - i radość - Corvusa na trudnym terenie we wszystkich porach roku. Fatback również uważnie obserwował kąt Q, który może być bardzo szeroki na grubych rowerach, co powoduje wrażenie jazdy konnej, gdy nogi lekko się wyginają. W grze Fatback zastosowano węższe korby o współczynniku q, aby uzyskać bardziej naturalne odczucie podczas jazdy rowerem.

Firma skróciła również tylne widełki, co jest zauważalne podczas podjazdów. Podczas mojej pierwszej długiej jazdy po zamieci, która zrzuciła 14 cali oblodzonego śniegu, pedałowałem wewnątrz zestawu masywnych śladów ciągnika, kiedy osiągnąłem nachylenie 10 procent. Rower nie drgnął, nie poślizgnął się ani nie wyślizgnął, gdy pedałowałem po stromej pochyłości. Dzięki temu, co firma twierdzi, że jest „najbardziej pewnym stopą grubym motocyklem”, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, również bez trudu objęła te gąsienice, gdy slalomowałem po krzywej S po drugiej stronie.

Jako mniejszy jeździec w pełni doceniam to, że Fatback jest jedynym producentem, który produkuje 14-calowy rower z tłuszczem węglowym, który jest nowy w przeprojektowanej linii, oraz 22-calowy rower na przeciwległym końcu spektrum dla wyższych jeźdźców. Do wyboru jest wiele zestawów do budowania w każdym rozmiarze, w tym testowany przeze mnie: Sezon X01-4 z przesunięciem dźwigni 1x11.

Uważaj na…
Super szeroki tylny trójkąt pozwala na ogromne opony i prześwit na opony. Ale jeźdźcy tacy jak ja z bardzo umięśnionymi łydkami mogą się ocierać o ramę w niektórych pozycjach siedzących. Zauważyłem to sporadycznie, gdy przesunąłem ciężar na siodle, aby utrzymać przyczepność w trudnych warunkach śniegowych. Na początku trochę mi to przeszkadzało, ale potem stał się w dużej mierze niezauważalny, kiedy się do tego przyzwyczaiłem.