Joe Wentzell wykorzystuje trening triathlonowy, aby uratować kobietę przed tonącym samochodem
Kultura

Joe Wentzell wykorzystuje trening triathlonowy, aby uratować kobietę przed tonącym samochodem

Wideo: Jedyny sposób, żeby przeżyć w tonącym samochodzie (Wrzesień 2020).

Anonim
wizerunek

Dzięki uprzejmości Joe Wentzell

Kiedy Joe Wentzell zobaczył tonący samochód z krzyczącą kobietą w środku, jego pierwszym instynktem nie było wskakiwanie do wody i próba bycia bohaterem.

Kiedy wracał do domu z kwietniowego brunchu wielkanocnego, Wentzell zatrzymał się, aby dołączyć do tłumu, obserwując następstwa wypadku samochodowego w Filadelfii, gdzie mieszka. Kobieta w czarnym SUV-ie zjechała z drogi i wylądowała w rzece Schuylkill, jednej z dwóch głównych dróg wodnych w mieście. Zanim pojawił się Wentzell, świadkowie rozmawiali przez telefon i wzywali pomocy.

Ale kiedy Wentzell, były właściciel sklepu rowerowego i Mistrz Świata Track Masters, usłyszał, jak osoba obok usiłuje przekazać współrzędne rzeki do 911 przez telefon, zdał sobie sprawę, że nie ma czasu czekać na ekipy ratownicze. Ktoś musiał wypłynąć i pomóc.

Powiązana historia Group of triathletes running into water at sunrise Wszystko, co musisz wiedzieć o odległościach triathlonowych

W tym momencie 49 godzin Wentzell, 49, spędził trening z prądami Schuylkill, gdy triathlonista opłacił się nie tylko za dobry start w wyścigu. Wręczył portfel i klucze swojemu 14-letniemu synowi, zeskoczył z pięciometrowego brzegu rzeki i zaczął pływać w kierunku samochodu.

„Nie od razu poczułem, jak zimna jest woda” - powiedział Wentzell. „Rzeka była mętno-brązowa i mocno puchła, tak jak po deszczu. Gdybym pływał wiosenny triathlon w tej wodzie, chciałbym piankę. Nawet wtedy wziąłbym ten pierwszy głęboki oddech i zaczerpnął powietrza, tak jak ty, kiedy twoje ciało jest naprawdę zimne. ”

Ale Wentzell nie miał czasu zastanowić się, jak szybko porusza się woda ani wysoki poziom bakterii, które podniosły warunki rzeki do tego, co Philly Rivercast nazywa „kodem czerwonym”. Skupił się wyłącznie na dotarciu do samochodu, który właśnie zaczynał przechylać się pod kątem 45 stopni, gdy silnik zatonął pod wodą. Z brzegu obserwowało około 100 osób, z których wiele filmowało przy użyciu swoich telefonów, gdy przebywał w odległości, którą oceniał jako „gdzieś pomiędzy 25 a 50 metrem basenu”.

Widział kobietę uwięzioną w środku, wpadającą w panikę w okno. Ale szarpnął drzwi samochodu i nie drgnęły. „Dopiero kiedy się tam dostałem, zdałem sobie sprawę, że jestem dość bezradny, nie mogę wiele zrobić” - powiedział.

Wentzell biegł po wodzie wokół SUVa i rozważał powrót do brzegu po narzędzie. Potem jeszcze dwóch mężczyzn wypłynęło z brzegu, jeden przyniósł żelazo z oponami. Ale twarda stal wciąż nie wystarczała, by wybić szyby samochodu. Wąskie boczne okno poddało się, ale było za małe, by mógł się w nim wśliznąć dorosły. Wentzell powiedział, że wybite okno mogło wytworzyć próżnię powietrzną, która spowodowała szybsze zanurzenie samochodu.

Trójce ratunkowej zabrakło czasu. Z tyłu samochodu pozostał tylko tył samochodu.

Wentzell pomógł podnieść mężczyznę za pomocą żelazka do opon z tyłu samochodu, nie mając nic do utrzymania dla stabilności. Znów zamachnął się żelazem. W końcu okno pękło i mężczyzna wyciągnął kobietę z samochodu, gdy zniknęła pod rzeką.

„To było tak, jakby właśnie się trzymał, a samochód zatonął przed nią” - powiedział Wentzell.

Cały ratunek - od chwili, gdy Wentzell wskoczył do momentu całkowitego zanurzenia samochodu - zajął około pięciu minut. Około tuzina wioślarzy w smoczej łodzi spędziło ten czas na manewrowaniu pod prąd w kierunku miejsca zdarzenia; teraz wrzucili kamizelki ratunkowe czterem ludziom do wody, chociaż mężczyzna z żelazną oponą już płynął z powrotem na brzeg („jak zwierzę” - powiedział z podziwem Wentzell).

Wentzell nigdy nie otrzymał imion obu mężczyzn, ani nie nauczył się tożsamości kobiety. Departament Policji w Filadelfii potwierdził, że wypadek był próbą samobójczą. (Krajowa gorąca linia zapobiegania samobójstwom pod numerem 1-800-273-8255 zapewnia bezpłatne i poufne wsparcie emocjonalne osobom znajdującym się w kryzysie samobójczym lub stresie emocjonalnym).

W ciągu tygodnia od uratowania Wentzell bardzo dużo zastanawiał się nad swoją rolą i stopniem, w jakim pomogło mu doświadczenie na wodach otwartych. Długoletni trener rowerowy, nigdy nie był silnym i pewnym siebie pływakiem, zanim zaczął ścigać się w triathlonach po wygraniu Masters Track Championship w 2011 roku.

[Znajdź 52 tygodnie wskazówek i motywacji, z miejscem na wypełnienie swojego przebiegu i ulubionych tras, z Bicycling Training Journal.]

Ale jeszcze kilka miesięcy temu pływał dwa do trzech dni w tygodniu - często w Schuylkill, niedaleko miejsca akcji ratunkowej. Breakaway Bikes, śródmiejski sklep Philly, którego właścicielem był Wentzell od 2003 do 2016 roku, zatrudnia trenera pływania, który prowadzi treningi na rzece. Mówi, że trener często odwołuje treningi w dni po ulewnych deszczach, takich jak ten. Nawet triathlon z Filadelfii musi anulować nogę do połowy w połowie z powodu temperamentalnych warunków rzecznych na Schuylkill.

„W tych warunkach nigdy nie wskoczyłbym do rzeki, gdybym nie miał takiego szkolenia” - powiedział. „Nie wiem o dwóch pozostałych mężczyznach, czy byli pewnymi pływakami, czy tylko zyskali pewność siebie, gdy zobaczyli, jak odchodzę. To prawie tak, jakby posiadanie tego doświadczenia i wskakiwanie dawało prawo innym ludziom do śledzenia i pomagania. ”